Po co komu fiszki?

Każdy, kto uczy się języka angielskiego, chce aby rezultaty były widoczne jak najszybciej. Nauka ma odbywać się jak najmniejszym nakładem czasu i wysiłku w nią wkładanego. Metodyka  zna różne techniki wspomagające przyswajanie języka obcego. Jedną z nich jest stosowanie fiszek. Czy warto ich używać, a jeśli tak, to kiedy?




Inspiracją dla tego wpisu jest tekst pt.: Czym język zasłużył sobie na fiszki? opublikowany przez autorkę blogu językowego na naprawdę wysokim poziomie. Niemniej jako motto niniejszego wpisu niech posłuży stwierdzenie wybitnego językoznawcy Romana Jakobsona: znaczeniem każdego znaku lingwistycznego jest jego przekład na inny znak.

Fiszka wcale nie oznacza małej rybki. Jest to słowo zapożyczone z języka francuskiego i oznacza “kartkę w kartotece dotyczącą określonego hasła i zawierającą związane z nim informacje lub notatki” (za Wikipedią). Fiszki znajdują się np. w katalogach bibliotecznych. Fiszki do nauki języka (choć można z fiszek uczyć się niemal wszystkiego) przeważnie wyglądają tak, że na awersie mamy słowo w jednym języku, a na rewersie — w drugim.

W czasie, gdy miałem przyjemność studiować filologię angielską o fiszkach rzadko się słyszało, nie były one tak popularne jak dzisiaj. Choć pamiętam, miałem kolegę, który robił sobie fiszki, gdy trzeba było uczyć się słownictwa, które serwowano nam “w tonach” (za co dziękuję!). Dziś fiszki są wszędzie… do kupienia. Można kupić te zadrukowane kartoniki. Tylko po co? Jestem zdecydowanym przeciwnikiem kupowania fiszek, bo można zrobić je samodzielnie. Fiszki przeznaczone są dla wzrokowców, a samo przygotowanie fiszki (tak samo, jak zrobienie ściągi) sprawia, że człowiek siłą rzeczy coś zapamięta.

Autorka wyżej wspomnianego wpisu blogowego z jednej strony krytykuje fiszki, ale także dostrzega ich pozytywne strony — ja podobnie. Żeby było jasne, fiszki mają sens w nauce szeroko rozumianych haseł, niech to będą stolice państw czy właśnie leksyka języka obcego: słowo polskie — słowo angielskie, czasownik nieregularny — paradygmat odmiany.

Jednak czy w dobie Internetu, multimediów tradycyjne, wycięte nożyczkami fiszki nie wydają się archaiczne? Niektórym pewnie tak. Niemniej jeśli komuś sama idea “kartoników” odpowiada, to również odpowiadać będzie (być może w większym stopniu) nauka za pomocą multimedialnych fiszek. Narzędzia, których tworzenie umożliwia technologia komputerowa naprawdę rewolucjonizują proces uczenia. Nauka za pomocą “wirtualnych” fiszek może być skuteczna i co ważne — przyjemna. Jak to wygląda w praktyce, przedstawię na przykładzie serwisu Fiszkoteka.pl.

Serwis ten poza tym, że oferuje naukę języka angielskiego (także innych języków i w zasadzie wszystkich przedmiotów szkolnych) za pomocą fiszek przeniesionych na ekran monitora, to idea wykorzystania kartoników jest tu ciekawie rozwinięta. Możemy wybrać interesujący nas zakres słownictwa — od prostych dni tygodnia, przez zestawy maturalne, po zaawansowane zestawy angielskiego biznesowego, medycznego i in.). Proces nauki wygląda tak, że pojawia się przed naszymi oczami awers fiszki: widzimy słowo. Czy znamy jego prawidłowe tłumaczenie? To okazuje się po wybraniu opcji: “pokaż odpowiedź”. Teraz  możemy wysłuchać jego wymowy (przy tekturowym kartoniku nie ma takiej opcji). Przechodzimy do kolejnych słówek. Po wyczerpaniu danego zestawu system nam nie odpuszcza — powtarzamy słowa, których nie znaliśmy aż je zapamiętamy. Nie ma zmiłuj się! W dużym skrócie tak wygląda korzystanie z ogromnej liczby zestawów multimedialnych fiszek. Istotnym walorem jest fakt, że możemy tworzyć własne zestawy fiszek  (np. pod kątem czekającej nas klasówki czy kolokwium), a następnie dzielić się nimi ze społecznością użytkowników. Z uwagi na to, że jestem fanem wszelkich gier językowych, przypadły mi także one w wersji “fiszkowej” — urozmaicają naukę.

Podsumowując uważam, że fiszki mogą być przydatnym narzędziem wspomagającym naukę języka obcego, a zwłaszcza słownictwa. W szczególności fiszki multimedialne to przyjemny sposób uczenia się. Żeby zobaczyć, jak w praktyce wygląda korzystanie z nich odsyłam do moich wpisów, do których dołączone są zestawy fiszek:

100 zwrotów, które musisz znać
120+ idiomów na każdą okazję
150 najczęściej błędnie pisanych słów
Najbardziej przydatne powiedzenia

A czy wy jesteście zwolennikami fiszek? Co sądzicie o takim uczeniu się języka angielskiego?

43 komentarze
  1. Kaśka
  2. Radek
    • Kaśka
  3. Radek
    • Kaśka
  4. Radek
    • Kaśka
      • mrtom
        • Radek
          • mrtom
  5. Kaśka
  6. Radek
    • mrtom
      • Radek
  7. trophy
  8. zenek
  9. Radek
  10. Lena
    • mrtom
  11. nutcracker
  12. Radek
    • BaseOkoli
      • Evunia
  13. Nutcracker
    • Colin Fletcher
      • Evunia
    • Evunia
  14. Radek
    • Kaśka
    • Nutcracker
      • Radek
      • Radek
        • Nutcracker
          • Radek
          • Radek
          • Evunia
  15. Radek
  16. Colin Fletcher
    • Marcin
      • Eva
  17. Adrian
  18. Anna
  19. ZenekO

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.