O czym mówi tłumacz, kiedy mówi o bieganiu?

Drodzy czytelnicy! Swojego czasu wytykałem błędy w tłumaczeniu Wojny polsko-ruskiej. Dzisiaj możecie przeczytać tekst gościnny, przygotowany przez Justynę, o błędach w tłumaczeniu książki Harukiego Murakamiego  pt.: “O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu”. Polecam!




Jeszcze w czerwcu, na prośbę mojego domowego biegacza, zakupiłam najnowsze dzieło Murakamiego.  Biegacz połknął książkę w pół dnia. Z ciekawości sama po lekturę sięgnęłam. I zgrzytałam zębami. Od czasu do czasu co prawda, ale ponieważ byłam świeżo po tekście Anny Staniewskiej na temat tłumaczenia dzieł wszystkich Szekspira przez A. Słomczyńskiego, a w uszach dzwoniły mi słowa Pewnego Jerzego, że świat trzeba zmieniać, postanowiłam napisać do p. Małgorzaty Burakiewicz, redaktor prowadzącej, i podzielić się moimi przemyśleniami na temat tłumaczenia „O czym mówię…” w wykonaniu p. Jędrzeja Polaka.

Haruki Murakami. “O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu”.

Wyglądało to mniej więcej tak:

Szanowna Pani,

Piszę do Pani w sprawie wydanej przez Muzę ostatniej książki H. Murakamiego „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu”. Kupiłam tę książkę jako prezent urodzinowy. Po odłożeniu przez jubilata, sama pamiętnik Murakamiego przeczytałam. Książka bardzo mi się podobała, czytało się ją z przyjemnością, ale wydaje mi się, że czytałoby się jeszcze przyjemniej, gdyby nie znalazło się w niej kilka błędów tłumaczeniowych.

Rzeczą, która raziła mnie najbardziej jest, jak mi się wydaje, dosłowne przetłumaczenie angielskiego „runner’s blues” jako „blues biegacza” (s. 19,126-127). Rozumiem, że chodzi tu o analogię z popularnym także w Polsce określeniem „baby blues”, jednak słownik angielski „blues” tłumaczy jako „depresję, smutek, chandrę”. Wydaje mi się, że którekolwiek z przetłumaczonych określeń byłoby mimo wszystko bardziej trafne i lepiej oddające smutek i melancholię, a tym samym niechęć do biegania, które ogarnęły autora po jednym z maratonów. Wprowadzenie pojęcia „blues biegacza” wprowadziło, nie tylko mnie, w zdziwienie i próby zrozumienia, co autor miał na myśli.

Poza tym, w książce zauważyłam kilka kalek językowych. Na przykład, na str. 30 czytam: „Po południu przepłynąłem na basenie tysiąc trzysta metrów, a wieczorem pływałem w morzu. Potem zjadłem obiad (…)”. Myślę, że skoro ze zdania wynika, że autor zjadł posiłek wieczorem, po pływaniu, można by z powodzeniem zastąpić angielskie „dinner” – „obiad” bardziej przystającą do polskich realiów „kolacją”. Dalej, na tej samej stronie autor pisze: „Do tego kazałem sobie podać warzywny kebab i dużą sałatkę”. Po przeczytaniu tego zdania przed oczami stanął mi posiłek składający się z ryby, tradycyjnego kebabu i sałatki. Wydaje się, że lepiej frazę „kebab warzywny” zastąpić bardziej zrozumiałym „szaszłykiem warzywnym”. Po sprawdzeniu w Google okazuje się, że fraza „szaszłyk warzywny” ma ok. 2050 trafień, podczas gdy „kebab warzywny” jedynie 205. Na stronie 100 pojawia się zdanie „Jestem łatwym do zastąpienia naturalnym fenomenem, jak woda w rzece płynąca pod mostem ku morzu”. Moim zdaniem, zdecydowanie lepiej zabrzmiałoby przetłumaczenie angielskiego „phenomenon” polskim „zjawiskiem”.  „Fenomen” zresztą przez internetowy słownik języka polskiego definiowany jest jako zjawisko rzadkie i niezwykłe , czyli coś zupełnie innego niż wynikałoby to z kontekstu wypowiedzi. Kolejną rzeczą jest fraza „chwiejne kolana” pojawiająca się na stronie 135. Wydaje się, że w języku polskim znacznie częściej pojawiają się zestawienia „trzęsące się kolana” lub „chwiejne nogi”.Przy czym rozumiem, że niektóre typowe kontuzje biegaczy mają specyficzne nazwy używane w środowisku sportowym. „Chwiejnych kolan” nie potrafiłam jednak nigdzie znaleźć.



Kolejną rzeczą wartą uwagi wydają się być określenia dotyczące baseballu. Nie potrafiłam też zrozumieć wyrazu „półinning”, który został użyty na stronie 33. Popularna Wikipedia podaje definicję inningu, przy czym objaśnia, że w polskim częściej funkcjonuje nazwa „zmiana”. Chyba łatwiej byłoby mi zrozumieć zdanie, gdyby zamiast „półinningu” w pojawiła się „pierwsza część zmiany”, albo „pierwsza połowa zmiany”. Na stronie 132 przy wzmiance o zdobyciu mistrzostwa ligi baseballowej przez Chicago White Sox w 2005 roku pojawia się fraza „ligowe dogrywki”. Tego wyrażenia też nie umiałam znaleźć w internecie. Przywoływana już Wikipedia o systemie rozgrywek ligowych wspomina o „decydującej rozgrywce”. Wyraz „dogrywka” kojarzy mi się z nadprogramowym czasie meczu, który pozwala na wyłonienie zwycięzcy; z systemem rozgrywek MLB ma chyba niewiele wspólnego.

Ostatnią rzeczą, na którą zwróciłam uwagę są niektóre zdania złożone, przy których czytaniu nie potrafiłam zrozumieć, o co chodziło autorowi (czy też tłumaczowi). Na przykład na stronie 6: „Leżałem sobie kiedyś w pokoju hotelowym w Paryżu, czytając „International Herald Tribune”, i natknąłem się na duży artykuł o maratonie”. Chyba lepiej wypowiedź zabrzmiałaby tak: „Leżałem sobie kiedyś w pokoju hotelowym w Paryżu i czytając ‘International Herald Tribune’ natknąłem się na duży artykuł o maratonie”. Chociaż tu rozumiem, że forma należy raczej do stylu piszącego. Natomiast nie rozumiem wypowiedzi ze strony 136: „Mój organizm miewa problemy w okresach przejściowych między porami roku. Nie znałem ich, gdy byłem młody, a największym jest zimno i wilgoć”. Czym największym jest zimno i wilgoć – okresem przejściowym?

Mam nadzieję, że moje uwagi zostaną wzięte pod uwagę podczas przygotowywania kolejnego wydania „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu”.

Będę wdzięczna za odpowiedź.

Kilka dni później odpowiedź rzeczywiście nadeszła:

Szanowna Pani!
Dziękujemy za uwagi i wnikliwą lekturę. Korespondencję z Panią przekazałam panu Jędrzejowi Polakowi z prośbą o ustosunkowanie się do Pani sugestii. Konieczne zmiany naniesiemy w kolejnym wydaniu książki.

Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Na ustosunkowanie się pana Polaka do moich sugestii czekam już klika tygodni. Pozostaje mi czekać na drugie wydanie. Ale co tam. Ważne, że Jerzy będzie ze mnie dumny!

O autorce:

Justyna – prowadzi blog o tematyce tłumaczeniowej Dać słowo.

6 komentarzy
  1. Xxx
  2. Greg
  3. mrtom
    • Greg
      • mrtom
  4. Jurgi Filodendryta

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.