Reklama po angielsku brzmi profesjonalnie?

W Polsce modne jest tworzenie reklam z zawartością anglojęzyczną; czy to będzie slogan po angielsku, czy nawet cała treść (dialogi). Takich reklam jest wiele i nie ma sensu wymieniać ich tutaj, bo każdy widz sam jakieś przytoczy. Taka reklama po angielsku brzmi bardziej nowocześnie i często ma przekonać o światowym charakterze reklamującego się producenta. Ponadto nadawca reklamy często używa terminologii (pseudo)specjalistycznej i (pseudo)technicznej. To służy budowaniu autorytetu mówiącego. Idąc tym tropem można wywnioskować, że nie ma to jak wyrażenie brzmiące specjalistycznie, które jeszcze ponadto brzmi po angielsku. Co jeżeli owe wyrażenie techniczne jest sformułowane niepoprawnie? Autorytet nadawcy na pewno nie wzrasta. Będąc często zmuszonym do oglądania reklam zwracam uwagę na ich stronę językową. Przeważnie producenci zatrudniają “native speakera” lub kogoś doskonale władającego angielskim. Niemniej jednak wyłowiłem pewną perełkę w tym oceanie przekazów reklamowych. Najpierw obejrzyjcie:




W tej kolorowej reklamie zwróciłem uwagę na ów fragment:

Farby Śnieżka Barwy Natury zawierają TEFLON SURFACE PROTECTOR.

I wcale nie chodzi o akcent. Polska lektorka nie musi mieć angielskiego akcentu. Niemniej autorzy mogli sprawdzić jak się wymawia użyte tu wyrazy. SURFACE to nie “serfejs”,a raczej /sɜrfɪs/ (serfis), ewentualnie “serfes”.

Jeżeli znajdę jeszcze jakieś inne reklamy, to z pewnością się nimi tu podzielę.

6 komentarzy
  1. grumachiner
  2. mrtom
  3. Lily
  4. mrtom
  5. Lily
  6. titu

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.